To, co najlepsze z eMOCja

Lustereczko powiedz przecie....

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Piękno jest pojęciem, które zawładnęło współczesną kulturą. Zdeterminowało wyznaczniki pozycji, statusu i sukcesu, wpłynęło na ocenianie ludzi, a zwłaszcza ich wyglądu. Znaczenie piękna jest rozpatrywane na wszelkie możliwe sposoby, a przejawy tego są widoczne niemal w każdej dziedzinie życia społecznego.

Na przestrzeni wieków pewne cechy fizyczne sprawiały, że niektóre osoby były postrzegane jako bardziej atrakcyjne od reszty grupy. Jednak dopiero od II połowy XX wieku kult ciała stał się wręcz obsesją społeczeństwa: dbanie, poprawianie i dążenie do upragnionego wzorca urody stało się przekleństwem ludzi. Na każdym kroku podkreślane jest znaczenie wyglądy i jego znaczenie, każdy kto chce być zauważony i zaakceptowany przez grupę nie może odstawać od powszechnego wzorca piękna, gdyż każde uchylenie oznacza „skazę”, która nie jest dopuszczalna w ideale.

Obraz ciała może być rozpatrywany zarówno w aspekcie poznawczym,afektywnym, jak i behawioralnym, jest również istotnym składnikiem tożsamości jednostki. Cechuje go niezwykła labilność i przez to obraz ten jest szczególnie podatny na oddziaływanie środowiska. Wśród podstawowych czynników wpływających na kształtowanie wizerunku ciała można wymienić: czynniki fizyczne (BMI, przemiany związane z dojrzewaniem i starzeniem), czynniki psychiczne (ocena siebie, zadowolenie z siebie) oraz wpływ otoczenia (rodzice, rówieśnicy, partnerzy oraz wpływ mediów).

Wszyscy różnimy się wyglądem, ale w ocenie społecznej jedni bardziej niż inni odbiegają od tzw. „normy”. Siła pierwszego wrażenia i stereotypy oparte na wyglądzie wpływają na postrzeganie innych i na to jak inni nas postrzegają. W tej sytuacji wszelkie deklaracje o braku przełożenia wyglądu na zachowanie wobec niej nie mają sensu.

Współcześnie panujący kult „ciała idealnego” stanowi ważny czynnik w kształtowaniu samooceny. Jeśli ciało swym wyglądem odbiega od uznanego wizerunku to odbiera wiarę w siebie i podważa poczucie własnej wartości, a także budzi obawy, strach i bezradność w zachowaniu innych wobec tej osoby. Z posiadania wyglądu, który odróżnia jednostkę od innych wynikają daleko idące konsekwencje psycho-społeczne, które są odczuwalne nie tylko dla tych osób, ale także dla ich rodziny i przyjaciół.

Atrakcyjność fizyczna jest niezwykle istotnym elementem, który determinuje postrzeganie samego sobie. Duża rozbieżność pomiędzy realnym wyglądem, a ideałem, jaki osoby chciałyby osiągnąć, warunkuje zaniżenie poczucia wartości i braku samoakceptacji.

Brak pozytywnego nastawienia do swojej atrakcyjności znacząco ogranicza możliwości związane z rozwojem zawodowym, społecznym, uczuciowo–emocjonalnym. Prowadzi do sytuacji, w której osoba odmawia sobie możliwości bycia, czucia się i postrzegania, jako osoby w pełni atrakcyjnej i pięknej.

Większość osób ma kłopot z zaakceptowaniem swojego wyglądu, wiele z nich chciałoby zmienić, zniwelować, zlikwidować swoje „defekty” (nawet te wyimaginowane). W krajach Europy zachodniej pomoc osobom ze „skazami” w wyglądzie skupia się na procedurach biomedycznych - celem nadrzędnym jest normalizacja wyglądu. Towarzyszy temu ciche założenie, że jakość życia poprawi się wraz z ulepszeniem wyglądu. W latach 20. XX wieku w więzieniach USA prowadzono program resocjalizacyjny dający możliwość operacji plastycznych, wychodząc z założenia*, że lepszy wygląd uczyni człowieka lepszym przez pozytywniejsze postrzeganie ich przez otoczenie. Chciano skorzystać z „efektu halo” (efektu aureoli) – kto jest ładny, ten jest postrzegany jako osoba o lepszych cechach charakteru. Nastawienie społeczne wobec osób resocjalizowanych po operacjach plastycznych miało ograniczyć stygmatyzowanie i w efekcie ograniczyć zachowania recydywistyczne.

Jednak w sytuacji, gdy jedynym celem leczenia jest poprawa wyglądu, psycholodzy wskazują na niebezpieczeństwo spłycania problemu i pomijania jego wieloaspektowości.

Współcześnie możemy wprawdzie dokonywać spektakularnych przeszczepów twarzy, rąk, ale rodzą one dylematy etyczne i psychologiczne zarówno wśród lekarzy, jak i biorców oraz rodzin dawców. Operacje te dają dobre efekty estetyczne i automatycznie zakłada się, że również przynoszą poważne korzyści psychologiczne. Jednak osoba musi poradzić sobie z życiem z czyjąś ręką, nogą, twarzą, ryzykiem odrzucenia przeszczepu, przyjmowaniem leków do końca życia. Doprowadzić to może do depresji, odrzucenia psychicznego przeszczepu, samobójstw, a nawet próśb o odwrócenie procesu rekonstrukcji (ponowna amputacja).

Pomoc specjalistów powinna polegać na przygotowaniu do radzenia sobie ze stresem, tworzenie strategii pomagających uporać się z dokuczaniem ze strony otoczenia. Pomoc psychologiczno-pedagogiczna jest również nieoceniona w obszarze opieki zdrowotnej, gdy osoba decyduje się na zabieg powodujący zmiany w wyglądzie, bez względu na to czy będzie to leczenie z powodu odmiennego wyglądu (operacje plastyczne poprawiające wygląd), czy leczenie, które spowoduje zmianę wyglądu (amputacje).

Na szczęście coraz bardziej popularny jest pogląd dotyczący „celebrowania odmienności”, który dotyczy eksponowania i szczycenia się każdym elementem „inności”, również u osób, których wygląd znacznie odbiega od tzw. „normy”. Coraz więcej osób posiada lepszą tolerancję swojego ciała i nie czuje potrzeby ingerowania w nie. Również wiele z nich dużą uwagę poświęca swojemu wyglądowi i urodzie, troszcząc się o swoje ciało i próbując wydobyć swoją atrakcyjność. Częstą sytuacją jest szczególna dbałość o części ciała, które uważane są za niedoskonałe. Wzmożona pielęgnacja swojej atrakcyjności ma za zadanie podniesienie samooceny i samoakceptacji osób oraz częściowe ukrycie części ciała uznane za mniej atrakcyjne.**

  

*por. M.Jacyno (2007), Kultura indywidualizmu, Warszawa 2007

**więcej na ten temat: J.I.Belzyt (2013), Życie ze skazą: oczekiwania społeczne osób z nabytą niepełnosprawnością, Szkice Humanistyczne, XIII(1), Olsztyn